Zdrada małżeńska – czy warto? Dlaczego zdradzamy?

Z samej definicji zdrady wynika, że nie jest to coś dobrego, a takie słowo jak zdrajca jest jednoznacznie oceniane negatywnie w większości kultur i norm społecznych. Mimo to jednak zdrady się zdarzają, żeby nie powiedzieć, że są one powszechne. Skąd się to bierze, jakie mogą być konsekwencje oraz czy warto – spróbujemy podsumować te tematy w poniższym tekście.

Zdrada zdradzie nierówna

Co prawda ciężko jest tutaj stosować wartościowanie i usprawiedliwianie, jednak bez wątpienia zdrada małżeńska oceniana jest bardziej negatywnie niż ta, która pojawia się w związku nieformalnym. Nie jest to do końca sprawiedliwe podejście, wiele par bowiem z różnych powodów nie chce formalizować swojego związku urzędowym papierem albo wizytą przed obliczem księdza, a pomimo tego, traktują swój związek równie poważnie jak ci, którzy sformalizowali go. Niewątpliwie natomiast konsekwencje zdrady małżeńskiej mogą być bardziej spektakularne – rozwód, związany z tym czasem podział majątku, kwestia dzieci – to wszystko sprawia, że pojedyncza zdrada może całkowicie wywrócić nasze życie do góry nogami. Nie chcemy tutaj moralizować, natomiast zwracamy uwagę na tę różnicę, gdyż skutki podjęcia decyzji o zdradzie mogą być bardzo różne.
zdrada w małżeństwie to nie koniec świata

Kto i dlaczego zdradza? Szczypta statystyk

Wszyscy. Nie chodzi tu oczywiście o ogół populacji, natomiast trudno jest znaleźć taką grupę społeczną, która byłaby wolna od zdrady. Badania opublikowane przez CBOS dają nam informację, że jakieś doświadczenia w temacie niewierności ma ponad 42% Polaków. Ponad połowa (52%) mężczyzn przyznała się do romansu lub zdrady, podobnie odpowiedziało ponad 30% kobiet. Musimy oczywiście wziąć pod uwagę, że dane te mogą trochę odbiegać od rzeczywistości ze względu na intymny charakter pytań. Część osób bowiem na wszelki wypadek nie przyzna się do zdrady – nawet przed anonimowym ankieterem, część natomiast będzie realizowała swoje fantazje o zdradzie w formie chwalenia się ankieterowi, że taka już nastąpiła. Sama dysproporcja deklaracji zdrady pomiędzy kobietami a mężczyznami może dać dużo do zrozumienia, jeśli chodzi o wiarygodność danych. Nawet jednak jeśli te dane podzielimy przez 2, to otrzymamy kilka-kilkanaście milionów zdradzających Polaków.

Dlaczego właściwie zdradzamy?

Z bardzo wielu powodów. Czasem jest to impuls spowodowany poznaniem kogoś nowego, czasem świadome działanie zaplanowane dużo wcześniej. Na ogół powodem jest jednak znużenie obecnym związkiem i próba odnalezienia osoby, która lepiej będzie do nas pasowała niż obecny partner. Jeśli więc zaczynamy się nudzić w obecnym związku, to dla wielu z nas będzie to pierwszy krok do szukania romansu – jednorazowego lub długofalowego. Tak naprawdę więc początkiem inicjującym zdradę jest często brak zrozumienia pomiędzy partnerami – czasem boimy się po prostu porozmawiać z drugą osobą, powiedzieć co przestało nam się podobać w związku i spróbować go naprawić. Wydaje się, że prościej jest przecież po prostu znaleźć kogoś innego.

Podejście naukowe

W jednym z badań wykonanych przez psychologów z Zur Institute zidentyfikowano 11 przyczyn niewierności – przyjrzyjmy się kilku z nich, aby lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące w jakimś stopniu kwestią zdrady.
1. Problemy intymne(problemy z potencją czy przedwczesny wytrysk) – to w powszechnym rozumieniu jeden z najpopularniejszych powodów zdrady. Gdy jeden z partnerów oczekuje znacznie więcej seksu niż drugi jest w stanie mu dać – czasem poszukuje brakującego seksu “na wolnym rynku”. Wbrew pozorom nie jest to najgorsza możliwa sytuacja – jeśli chodzi tylko o seks, to zdrada może być odbierana znacznie mniej intensywnie niż w przypadku dołączenia elementu uczucia do osoby trzeciej. Łatwiej też zakończyć taki etap w życiu, podobnie też czasem łatwiej jest naszemu partnerowi zaoferować więcej seksu, przez co powody do zdrady znikną.
2. Zdrada w odwecie. Jeśli sami zostaliśmy zdradzeni – często reakcją jest próba “odwdzięczenia się” partnerowi i zdrada jego. Jest to bardzo niefortunna okoliczność – tym bardziej, jeżeli zdrada w odwecie jest niejako wbrew sobie – taki związek może być później nie do odbudowania.
3. Efekt flirtu w internecie. Mnogość portali, na których możemy spotykać innych ludzi, wręcz zachęca do intensyfikacji takich kontaktów. Jeśli rozmowa toczy się bardzo przyjemnie, to czasem zastanawiamy się, czy następne kroki znajomości nie byłyby równie przyjemne. Stąd już niedaleko do osobistego spotkania, które może się zakończyć w łóżku.

Czy i jak zdradzać?

Mimo iż z wcześniejszej część tego tekstu można by wyciągnąć wniosek, że zdecydowanie nie warto zdradzać – prawda nie jest tak jednoznaczna. Czasem bowiem jednorazowy skok w bok pozwala rozładować frustrację, poczuć się ponownie prawdziwym mężczyzną/kobietą i paradoksalnie znacznie lepiej czuć się w swoim własnym związku. Jeśli taka sytuacja występuje również u nas – możemy rozważyć zdradę, zawsze jednak bądźmy świadomi konsekwencji sytuacji, w której zdrada się wyda. Na wszelki wypadek więc nie afiszujmy się z naszymi planami ani ich realizacją, bez względu na to jak bardzo chcielibyśmy pochwalić się światu, że udało nam się zyskać nowego partnera. Jeśli planujesz jednorazowy „skok w bok” ale mimo wszystko zależy ci na swoim związku to musisz wiedzieć, że przyznanie się do zdrady nie przyniesie żadnych korzyści a ewentualne wyrzuty sumienia musisz zaakceptować przed wskoczeniem komuś do łóżka!

Czy zdrada to koniec dotychczasowego związku?

Niekoniecznie. Czasem nawet jest to sposób na jego ratowanie – a jeśli zrezygnujemy z dotychczasowego związku przed zdradą – to przecież trudno będzie powiedzieć w takiej sytuacji, że doszło do zdrady. Za każdym razem jednak zdrada ma wpływ na związek – czasem jest on destruktywny.

Bez wątpienia zanim zdradzisz powinieneś zastanowić się co dalej. Co z dziećmi? Co z twoim związkiem? Ode mnie nie dostaniesz jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy warto zdradzić. Odpowiedź znasz tylko ty…!

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. adek napisał(a):

    Chyba każdy musi sam zdecydować co dla niego lepsze. Nie ma tu złotego środka, sam nikomu bym nie poradził co ma zrobić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *